Wzgórze Zamkowe powitało mnie głęboką zielenią młodych liści i kontrastującym z nimi jasnym światłem. To idealny punkt startowy, oferujący zróżnicowane motywy architektoniczne. W obiektywie świetnie prezentuje się romańska Rotunda św. Mikołaja, jeden z najstarszych zabytków murowanych w Polsce. Jej surowa, kamienna faktura w pełnym słońcu zyskała niesamowitą wyrazistość. Kawałek dalej wznosi się Wieża Piastowska, z której roztacza się rozległy widok na okolicę. Tuż obok znajduje się klasycystyczny Pałac Habsburgów. Budynek ten urzeka symetrią i elegancją, a światłocień kładący się na jego fasadzie stworzył doskonałe warunki do wykonania kilku szerokich ujęć. Z okolic wzgórza zrobiłem także jedno zdjęcie w stronę cieszyńskiego browaru, którego historyczne, industrialne zabudowania malowniczo odcinają się na tle miejskiej panoramy i przypominają o wieloletnich tradycjach piwowarskich tego regionu.
Schodząc ze wzgórza, skierowałem się ku sercu miasta. Ulica Głęboka, będąca reprezentacyjnym traktem Cieszyna, w majowe przedpołudnie tętniła spokojnym, codziennym życiem. Zabytkowe kamienice o bogato zdobionych fasadach ciągną się tutaj rzędem, a perspektywa ulicy naturalnie prowadzi wzrok w kierunku rynku. Wykonałem tu kilka ujęć, starając się uchwycić rytm miasta, detale architektoniczne nad oknami oraz grę światła w wąskich przejścia między budynkami.
Na końcu ulicy Głębokiej otworzyła się przestrzeń cieszyńskiego rynku. Centralny plac miasta w pełnym słońcu prezentuje się niezwykle efektownie. Otaczają go eklektyczne i klasycystyczne kamienice z podcieniami, które w upalne dni dają upragniony cień. Na środku rynku wzrok przyciąga fontanna z figurą św. Floriana, wokół której gromadzą się mieszkańcy. Światło odbijające się od jasnych elewacji budynków pozwoliło na uzyskanie czystych, nasyconych kolorów bez konieczności mocnej obróbki cyfrowej.
Z rynku trasa spaceru poprowadziła mnie w stronę rzeki Olzy, która od lat dzieli i jednocześnie łączy Cieszyn z Czeskim Cieszynem. Tuż przy samej granicy, nad brzegiem rzeki, natrafiłem na niezwykle ciekawy obiekt dokumentujący przeszłość miasta. Stoi tam replika zabytkowego cieszyńskiego tramwaju. Czerwony wagonik przypomina o czasach z początku dwudziestego wieku, kiedy linia tramwajowa spajała oba brzegi rzeki. To wdzięczny temat fotograficzny, zwłaszcza w zestawieniu z nowoczesną infrastrukturą graniczną i płynącą tuż obok wodą.
Na zakończenie fotograficznej wędrówki zostawiłem miejsce, które urzeka swoim kameralnym klimatem. Cieszyńska Wenecja, czyli ulica Przykopa biegnąca wzdłuż sztucznego koryta potoku Młynówka, zachwyca dawną zabudową rzemieślniczą. Małe domki połączone z traktem za pomocą malowniczych, betonowych i drewnianych mostków tworzą scenerię idealną do kadrów pełnych klimatu. Woda leniwie przepływająca pod mostkami odbijała majowe słońce i zieleń zwisających gałęzi, zamykając ten udany, pełen udanych ujęć dzień w Cieszynie.