Park w Świerklańcu to miejsce, gdzie natura splata się z zapomnianą opowieścią. Trudno uwierzyć, że wśród starych dębów i lip niegdyś tętniło życie śląskiej arystokracji. Cisza wokół jeziora przypomina raczej scenografię po spektaklu niż turystyczną atrakcję. Wciąż można tu znaleźć fragmenty balustrad, fundamenty oranżerii i rzeźby, które trwają mimo czasu – trochę jakby sam park nie chciał zapomnieć, kim był.
Podoba ci się ta strona? Wspomóż autora zdjęć symboliczną kawą. Dziękuję Pani Dorocie za kawę 🙂 |
Z kategorii: Parki i ogrody




